Więc kolczyki "black" razem z "white". Obie wersje - moje, własne. Nikomu nie oddam ;)
W rolach głównych koral i lawa :)
15 wrz 2011
Seria z kolorem - niebieski
Niebieski. Niebo, woda, niezapominajki :) i chabry, kwiaty mojego dzieciństwa. Dawno już widziałam pole, na którym rosną chabry na przemian z makami...
Seria z kolorem - zieleń
Kolorystyczna seria zielonych kolczyków. Jeszcze kilka lat temu uwielbiałam zielone kolczyki, zwłaszcza z awenturynem (drugie od lewej). Teraz się zestarzałam i wolę bardziej stonowane barwy. Choć do awenturynu nadal mam słabość... :)
9 wrz 2011
Favourities
Przedwczoraj niespodziewanie złapała mnie ochota na pogrzebanie w pudle z koralikami. Powstało kilkanaście par kolczyków i kilka bransoletek, robionych "póki dziecko jeszcze śpi" ;) Przedstawiam zdjęcie zbiorcze kolczyków w mojej ulubionej długości i formie, z różnymi kamieniami naturalnymi i półsyntetycznymi.
I niezwykle optymistyczna bransoletka z koralami Lampwork, która wnosi trochę koloru w pochmurny i deszczowy dzień... :)
I niezwykle optymistyczna bransoletka z koralami Lampwork, która wnosi trochę koloru w pochmurny i deszczowy dzień... :)
4 maj 2011
Kufer decoupage
Drewniany kufer na rozmaitości. Wymiary 30 x 20 x 13,5 cm. Pomalowany farbami akrylowymi, ozdobiony metodą decoupage, z dobrze widocznym efektem spękań (crackle) na pokrywie, wypełnionych srebrną porporiną. Całość zabezpieczona wieloma warstwami lakieru matowego. Środek kufra pomalowany siwą farbą akrylową. Wszelkie nierówności powstałe podczas obróbki drewna potraktowane zostały papierem ściernym, bo drzazg w palcach nikt mieć raczej nie lubi (ciężko, oj ciężko jest kupić produkt dobry jakościowo, nad którym dodatkowo nie trzeba pracować).
11 kwi 2011
Zaległości...
I znów prezentacja zaległości...
Tym razem decoupage'owy kuferek. Zabezpieczony kilkoma warstwami matowego lakieru. Środek z surowego drewna.
Oraz kubek. Wykonany na moje potrzeby ;) czyli na pędzle, żeby nie leżały pochowane w szafkach i szufladach, tylko wszystkie razem, grzecznie na baczność, w jednym miejscu ;) kubek był bambusowym dozownikiem do mydła - niestety wilgoć go dopadła i trzeba było go z łazienki eksmitować. Oto i jego następne wcielenie:
Tym razem decoupage'owy kuferek. Zabezpieczony kilkoma warstwami matowego lakieru. Środek z surowego drewna.
Oraz kubek. Wykonany na moje potrzeby ;) czyli na pędzle, żeby nie leżały pochowane w szafkach i szufladach, tylko wszystkie razem, grzecznie na baczność, w jednym miejscu ;) kubek był bambusowym dozownikiem do mydła - niestety wilgoć go dopadła i trzeba było go z łazienki eksmitować. Oto i jego następne wcielenie:
Subskrybuj:
Posty (Atom)





